Zadbaj o bezpieczeństwo swoje i innych skorzystaj z Wideokonsultacji lub Konsultacji Telefonicznych. Otrzymasz e-receptę, e-zwolnienie, bez wychodzenia z domu. Dowiedz się więcej >>
7 dni w tygodniu

Infolinia 799 399 499

HomeBlogFakty i mity o terapii par
Fakty i mity o terapii par

Wiele osób pozostaje nieprzekonanych co do tej formy terapii i myśli, że jej skuteczność jest niższa, niż spotkań z terapeutą jeden na jeden. Badania dowodzą jednak, że efektywność różnych form pracy terapeutycznej jest co najmniej taka sama, a terapia pary (podobnie, jak terapia grupowa) przynosi klientom dodatkowo szereg unikalnych korzyści. Dziś rozprawiamy się z mitami na jej temat – w zamian promujemy fakty.

Mit: Terapia pary jest dla małżeństw na skraju rozwodu.

Fakt: Pracować nad swoim związkiem z terapeutą mogą zarówno osoby, które faktycznie czują, że stanęły przed ścianą i jedyną alternatywą dla terapii jest dla nich separacja lub rozwód, jak i te, które są pewne, że nadal chcą być razem. Tym ostatnim może jednak w związku czegoś brakować, jedna lub obydwie ze stron mogą czuć, że nie potrafią się ze sobą komunikować tak, jakby chciały – bo, na przykład, rodzice nie byli im w stanie dostarczyć w dzieciństwie odpowiednich wzorców. Takie braki można nadrobić właśnie we wspólnej terapii. Spotkania z terapeutą par mogą także pomóc wtedy, gdy jeden z partnerów zmaga się z poważną chorobą – somatyczną albo psychiczną – lub uzależnieniem. Są zalecane także wtedy, gdy para przeżywa utratę dziecka w wyniku poronienia lub gdy doświadcza trudności w wychowaniu swojego potomstwa. Wówczas są one skoncentrowane na dostarczaniu parze wsparcia i wspólnym poszukiwaniu rozwiązań.

Mit: Terapeuta może pomóc tylko tym parom, które chcą ratować swój związek. 

Fakt: To prawda, że celem terapii pary jest najczęściej zmiana destruktywnych wzorców w relacji i wyposażenie partnerów w umiejętności komunikowania się bez przemocy oraz pielęgnowania uczucia w związku. Terapeuta par może jednak pomóc także wtedy, gdy podjęta została już decyzja o rozwodzie lub rozstaniu. W takiej sytuacji wspólne spotkania mogą pomóc uporządkować sobie w głowie to, co się stało, przepracować trudne emocje i pogodzić się z rozpadem związku, nie zapominając o tym, co dobrego przyniósł on obydwu stronom. Para może także, z pomocą terapeuty, zastanowić się na sesjach, czy podjęta decyzja faktycznie jest tą właściwą. Wszystko zależy od tego, jakie partnerzy mają oczekiwania wobec spotkań. Na terapię można udać się nawet wtedy, gdy sprawa rozwodowa jest już w toku – wówczas spotkania mogą również pomóc we wspólnym rozwiązaniu kwestii konfliktowych, np. dotyczących majątku lub opieki nad dziećmi, bez ingerencji sądu. Uważa się także, że rodzice w trakcie rozwodu, którzy korzystają ze wsparcia terapeuty, radzą sobie z własnymi przeżyciami lepiej, a co za tym idzie – sytuacja rozwodu staje się mniej stresująca dla dzieci.

Mit: Terapeuta ocenia postępowanie jednej i drugiej strony, będzie szukał winnych. 

Fakt: Jedną z najważniejszych cech terapeuty par jest bezstronność. Nie ma znaczenia, czy terapeuta jest kobietą czy mężczyzną, czy wiek lub inne jego cechy bardziej zbliżają go do jednego z partnerów. Szkolenie psychoterapeutyczne trwa wiele lat właśnie po to, aby przyszli klinicyści zdobyli nie tylko niezbędną wiedzę, ale także by wykształcili w sobie właściwe postawy. Jedną z nich jest neutralność, nie opowiadanie się po żadnej ze stron. Jeżeli terapeuta staje się stronniczy, to jego obowiązkiem jest to zauważyć i przepracować na superwizji z bardziej doświadczonym specjalistą. Jego zadaniem na sesji jest zaś rozmawianie z parą o tym, co, jak i dlaczego między się nimi dzieje, co nie służy ich relacji i czym te krzywdzące wzorce i zachowania można zastąpić. Faktem jest, że terapeuta powinien też otwarcie wyrażać sprzeciw wobec pewnych zachowań, przede wszystkim wobec fizycznej i psychicznej przemocy. Nawet, gdy będzie zmuszony wyrazić swoją opinię, będzie to jednak opinia dotycząca zachowania, a nie osoby.

Mit: Spotkanie w ramach terapii pary to nieprzerwane pasmo krzyków i awantur. 

Fakt: To prawda, że na sesji mogą pojawić się różne trudne emocje, a podniesiony głos czy łzy nie są niczym rzadkim w gabinecie terapeutycznym. To całkowicie „okej”. Nie powinno jednak dojść do sytuacji, w której obydwoje partnerzy atakują się i „kaleczą” wzajemnie. Terapeuta jest w gabinecie właśnie po to, aby pomóc te emocje zauważyć, nazwać je i zastanowić się nad tym, co próbują nam one zasygnalizować. Jego zadaniem jest także pomóc swoim klientom nie ukrywać swoich uczuć, a wyrażać je w sposób akceptowalny dla drugiej strony.

Informacje o Autorze

Klinika Psychologiczno-Psychiatryczna PsychoMedic.pl świadczy usługi z zakresu leczenia depresji, zaburzeń odżywiania się, zaburzeń nerwicowych i lękowych, zaburzeń seksualnych, uzależnień, zaburzeń psychotycznych, zaburzeń osobowości, zaburzeń snu. Pomagamy w budowaniu związku/miłości, bliskich relacji, a także w rozwoju Twojego potencjału. Naszym celem jest stworzenie wszechstronnej pomocy dla pacjentów. Tworzymy zespół składający się z specjalistów (psychiatra, psycholog, psychoterapeuta, seksuolog, endokrynolog, neurolog, dietetyk). Zapewniamy najwyższą jakoś usług i gwarantujemy wykwalifikowany personel.Zapraszamy do umówienia wizyty w PsychoMedic.pl.

UMÓW SIĘ ONLINE NA WIZYTĘ LUB ZADZWOŃ 22 253 88 88


Brak komentarzy

Zamieść komentarz