7 dni w tygodniu

Warszawa 22 253 88 88

Łódź 42 644 44 44

HomeBlogJakie związki prowadzą do małżeństwa?
Jakie związki prowadzą do małżeństwa

Jakie związki prowadzą do małżeństwa?

Niektóre związki wydają się rozwijać szybciej niż inne. Wiele par to bratnie dusze, które szybko zbliżają się do siebie i bez problemu łączą swoje osobne życia w jedno wspólne. Inne szybko zaczynają iskrzyć i równie szybko gasną. Wiele par musi stanąć przed różnymi przeszkodami od stresu w pracy, poprzez konflikty rodzinne, aż po związek na odległość. Niektóre pary jednak rozwiązują te problemy ze spokojem, podczas gdy inne rozstają się przy niewielkich nieporozumieniach. Jaka jest między nimi różnica? Dzisiaj opiszemy badanie, które odpowiada na to pytanie.

Ścieżki do ołtarza

Brian Ogolsky i wsp. (2016) prześledzili, jak różne ścieżki w związkach prowadzą, lub nie prowadzą do małżeństwa. Ich dane były częścią większego badania zajmującego się rozwojem związków i wiązało się z przeprowadzaniem wywiadów na żywo z losowo wybranymi heteroseksualnymi parami przez okres 9 miesięcy.

Podzielili pary na cztery grupy w oparciu o ich zmiany w zobowiązaniu się do ślubu oraz powody dla tych zmian. Związki podzielono na: dramatyczne, konfliktowe, zaangażowane społecznie i skupione na partnerze. Jak łatwo się domyślić, związki dramatyczne i konfliktowe miały kiepskie prognozy na przyszłość w odniesieniu do drogi do ołtarza. Pary zaangażowane społecznie i skupione na partnerze stały przed szansą znacznie bardziej świetlanej przyszłości.

Satysfakcja ze społecznego zaangażowania

Osoby w związkach zaangażowanych społecznie wydają się znajdować na drodze do sukcesu. Ogolsky zauważył, że pary z tej grupy zgłaszały większy poziom satysfakcji, niż pary w związkach dramatycznych i konfliktowych. Z większą łatwością przechodziły na większy poziom zobowiązań niż pary z innych grup, jak mówią, z powodu ich pozytywnych interakcji w grupach społecznych.

Te pary nie tylko mają wielu przyjaciół, ale także sami są dla siebie przyjaciółmi. Ze wszystkich grup zgłaszały one najwyższy poziom miłości opartej na przyjaźni. Wyrażały brak wahania w kwestii zaangażowania, niski poziom sprzecznych uczuć w związku i mniej rozstań. Autorzy widzą ich wysoki poziom miłości opartej na przyjaźni jako powód sukcesu związku na dłuższą metę.

Definicja miłości opartej na przyjaźni zastosowana dla celów badania brzmi: „Oparta na zgodzie forma miłości, która wyrasta z zaufania i wzajemnego szacunku i jest silniej powiązana z satysfakcją ze związku niż namiętna miłość”. Autorzy zwracają uwagę, że poziom tego, jak bardzo cieszą się swoim towarzystwem, wynika z połączenia indywidualnych sieci społecznych, co może zarówno formować, jak i wzmacniać tożsamość pary.

Odwrócone selfie: skupienie na partnerze dla sukcesu związku

To brzmi logicznie, że zdrowe związki wiążą się z chęcią obu partnerów, by postawić drugą osobę na pierwszym miejscu. Prawdopodobnie łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale warto włożyć w to wysiłek, bo taka postawa przynosi wiele korzyści dla związku. Ogolsky pisze, że związki skupione na partnerze są unikalne w tym, jak pozytywnie partnerzy widzą siebie nawzajem i sam związek. Takie związki znacznie rzadziej przeżywają spadki zaangażowania.

Pary z tej grupy są dobrze dopasowane i przyznają się do największego poziomu sumienności, rozumianego jako „zdolność do ostrożnych i przemyślanych ocen i decyzji”. Pary w związkach skupionych na partnerze w porównaniu do wszystkich innych grup spędzały najwięcej czasu wolnego na różnych aktywnościach ze swoim partnerem. Podczas kiedy pary ze związków zaangażowanych społecznie zgłaszały najwyższy poziom miłości opartej na przyjaźni, osoby w związkach skupionych na partnerze mówiły o najwyższym poziomie satysfakcji ze związku.

Jak partnerzy z tej grupy potrafią sprawić, że ich związki się udają? Autorzy zauważyli, że w przeciwieństwie do par zaangażowanych społecznie, osoby skupione na partnerze wzbogacają swój związek przez spędzanie czasu raczej razem, niż z innymi. Podwyższony poziom satysfakcji ze związku w tej grupie przewidywał największe prawdopodobieństwo, że związek przejdzie na kolejny etap i najmniejsze prawdopodobieństwo zerwania.

Prosta ścieżka do ołtarza

Pary kierujące się do ołtarza otoczone przez zdrową, wspierającą grupę społeczną mają szansę dotrzeć do celu raczej szybciej, niż później. Prawdopodobnie zaplanują wielkie wesele, by zaprosić całą tę dużą grupę bliskich, którzy towarzyszyli im w tej podróży.

Partnerzy skupieni na sobie nawzajem kierują się do tego samego celu, czasami docierając tam nawet szybciej. Brak egoizmu i skupienie na drugiej osobie jest atrakcyjne i korzystne dla każdego związku, zwłaszcza skupionego na tym, by przetrwał długo.

To badanie sugeruje, że przyjrzenie się, którą ścieżką podąża związek, pozwala na unikanie związków słabo rokujących i wykorzystanie „zaoszczędzonego” w ten sposób czasu na szukanie i budowanie zdrowych związków prowadzących do małżeństwa.

Niektóre związki wydają się rozwijać szybciej niż inne. Wiele par to bratnie dusze, które szybko zbliżają się do siebie i bez problemu łączą swoje osobne życia w jedno wspólne. Inne szybko zaczynają iskrzyć i równie szybko gasną. Wiele par musi stanąć przed różnymi przeszkodami od stresu w pracy, poprzez konflikty rodzinne, aż po związek na odległość. Niektóre pary jednak rozwiązują te problemy ze spokojem, podczas gdy inne rozstają się przy niewielkich nieporozumieniach. Jaka jest między nimi różnica? Dzisiaj opiszemy badanie, które odpowiada na to pytanie.

Ścieżki do ołtarza

Brian Ogolsky i wsp. (2016) prześledzili, jak różne ścieżki w związkach prowadzą, lub nie prowadzą do małżeństwa. Ich dane były częścią większego badania zajmującego się rozwojem związków i wiązało się z przeprowadzaniem wywiadów na żywo z losowo wybranymi heteroseksualnymi parami przez okres 9 miesięcy.

Podzielili pary na cztery grupy w oparciu o ich zmiany w zobowiązaniu się do ślubu oraz powody dla tych zmian. Związki podzielono na: dramatyczne, konfliktowe, zaangażowane społecznie i skupione na partnerze. Jak łatwo się domyślić, związki dramatyczne i konfliktowe miały kiepskie prognozy na przyszłość w odniesieniu do drogi do ołtarza. Pary zaangażowane społecznie i skupione na partnerze stały przed szansą znacznie bardziej świetlanej przyszłości.

Satysfakcja ze społecznego zaangażowania

Osoby w związkach zaangażowanych społecznie wydają się znajdować na drodze do sukcesu. Ogolsky zauważył, że pary z tej grupy zgłaszały większy poziom satysfakcji, niż pary w związkach dramatycznych i konfliktowych. Z większą łatwością przechodziły na większy poziom zobowiązań niż pary z innych grup, jak mówią, z powodu ich pozytywnych interakcji w grupach społecznych.

Te pary nie tylko mają wielu przyjaciół, ale także sami są dla siebie przyjaciółmi. Ze wszystkich grup zgłaszały one najwyższy poziom miłości opartej na przyjaźni. Wyrażały brak wahania w kwestii zaangażowania, niski poziom sprzecznych uczuć w związku i mniej rozstań. Autorzy widzą ich wysoki poziom miłości opartej na przyjaźni jako powód sukcesu związku na dłuższą metę.

Definicja miłości opartej na przyjaźni zastosowana dla celów badania brzmi: „Oparta na zgodzie forma miłości, która wyrasta z zaufania i wzajemnego szacunku i jest silniej powiązana z satysfakcją ze związku niż namiętna miłość”. Autorzy zwracają uwagę, że poziom tego, jak bardzo cieszą się swoim towarzystwem, wynika z połączenia indywidualnych sieci społecznych, co może zarówno formować, jak i wzmacniać tożsamość pary.

Odwrócone selfie: skupienie na partnerze dla sukcesu związku

To brzmi logicznie, że zdrowe związki wiążą się z chęcią obu partnerów, by postawić drugą osobę na pierwszym miejscu. Prawdopodobnie łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale warto włożyć w to wysiłek, bo taka postawa przynosi wiele korzyści dla związku. Ogolsky pisze, że związki skupione na partnerze są unikalne w tym, jak pozytywnie partnerzy widzą siebie nawzajem i sam związek. Takie związki znacznie rzadziej przeżywają spadki zaangażowania.

Pary z tej grupy są dobrze dopasowane i przyznają się do największego poziomu sumienności, rozumianego jako „zdolność do ostrożnych i przemyślanych ocen i decyzji”. Pary w związkach skupionych na partnerze w porównaniu do wszystkich innych grup spędzały najwięcej czasu wolnego na różnych aktywnościach ze swoim partnerem. Podczas kiedy pary ze związków zaangażowanych społecznie zgłaszały najwyższy poziom miłości opartej na przyjaźni, osoby w związkach skupionych na partnerze mówiły o najwyższym poziomie satysfakcji ze związku.

Jak partnerzy z tej grupy potrafią sprawić, że ich związki się udają? Autorzy zauważyli, że w przeciwieństwie do par zaangażowanych społecznie, osoby skupione na partnerze wzbogacają swój związek przez spędzanie czasu raczej razem, niż z innymi. Podwyższony poziom satysfakcji ze związku w tej grupie przewidywał największe prawdopodobieństwo, że związek przejdzie na kolejny etap i najmniejsze prawdopodobieństwo zerwania.

Prosta ścieżka do ołtarza

Pary kierujące się do ołtarza otoczone przez zdrową, wspierającą grupę społeczną mają szansę dotrzeć do celu raczej szybciej, niż później. Prawdopodobnie zaplanują wielkie wesele, by zaprosić całą tę dużą grupę bliskich, którzy towarzyszyli im w tej podróży.

Partnerzy skupieni na sobie nawzajem kierują się do tego samego celu, czasami docierając tam nawet szybciej. Brak egoizmu i skupienie na drugiej osobie jest atrakcyjne i korzystne dla każdego związku, zwłaszcza skupionego na tym, by przetrwał długo.

To badanie sugeruje, że przyjrzenie się, którą ścieżką podąża związek, pozwala na unikanie związków słabo rokujących i wykorzystanie „zaoszczędzonego” w ten sposób czasu na szukanie i budowanie zdrowych związków prowadzących do małżeństwa.

Informacje o Autorze

Jestem psychologiem, psychoterapeutą - pasjonatem wiedzy psychologicznej na temat skutecznych metod leczenia trudności psychicznych i samorozwoju. Zajmuję się terapią indywidualną i grupową, poradnictwem psychologicznym. W 2013r. obroniłam doktorat w IPiN w Warszawie: "Dynamika grupy a zmiany charakterystyk indywidualnych w grupie osób z zaburzeniami odżywiania się leczonych w oddziale całodobowym w Klinice Nerwic IPIN w Warszawie". Jestem absolwentką Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego kierunek Psychologia oraz podyplomowych studiów Psychoterapia na Uniwersytecie Jagiellońskim Collegium Medicum w Krakowie. Obecnie pracuje również w Klinice Nerwic w Instytucie Psychiatrii i Neurologii. Jestem członkiem Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

UMÓW SIĘ ONLINE NA WIZYTĘ LUB ZADZWOŃ 22 253 88 88


Brak komentarzy

Zamieść komentarz