7 dni w tygodniu

Warszawa 22 253 88 88

Łódź 42 644 44 44

HomeBlogJak poradzić sobie z różnicą poziomu libido w związku?
Jak poradzić sobie z różnicą poziomu libido w związku?

Jak poradzić sobie z różnicą poziomu libido w związku?

Wśród problemów, z którymi ludzie zgłaszają się po pomoc do seksuologa, różnica poziomu libido należy do jednego z najczęstszych. Potwierdzają to również badania. W kanadyjskim badaniu przeprowadzonym przez The University of Waterloo badacze odkryli, że różnice poziomu libido znajdują się na pierwszym miejscu źródeł chronicznego seksualnego niezadowolenia.  Przepytano 117 wieloletnich heteroseksualnych małżeństw, gdzie każdy z małżonków odpowiadał osobno na pytanie o to, które konflikty seksualne były najczęstsze i powodowały najwięcej nerwów. Po obu stronach pierwsze miejsce zajęły właśnie różnice poziomu libido.

Wysoki koszt różnicy poziomu libido

Kiedy różnice poziomu libido zaczynają stawać się problemem, dobra wola maleje i do związku zaczyna się wkradać ponury chłód. Spada satysfakcja seksualna, a wzrasta drażliwość, dogryzanie sobie i wzajemne obwinianie. Małżonkowie z wyższym libido czują się odrzuceni i niekochani. Partnerzy z niższym libido czują się naciskani. Ciągła różnica poziomu libido może sprawić, że oboje poczują się nieszczęśliwi.

Traci na tym także czułość nieseksualna taka jak przytulanie i pocałunki. Partner z wyższym libido inicjuje ją, mając nadzieję, że doprowadzi do czegoś więcej. Partner z niższym libido uchyla się od niej ze strachu, że zostanie ona źle zinterpretowana. W końcu jeden problem zamienia się w dwa: różnice w poziomie libido i ciągłe żale, które powoduje.

Kto chce więcej seksu: mężczyźni, czy kobiety?

Zakłada się, że to mężczyźni są nienasyceni, a kobiety mniej. Kiedy jednak pary przychodzą do seksuologa z powodu różnicy poziomu libido, jedna trzecia do połowy przypadków to takie, w których kobieta chce więcej seksu. Kiedy mężczyzna ma większe potrzeby, dla pary jest to problem, ale odczuwany jako kulturowo oczekiwany i „normalny”. Kiedy jednak kobieta ma większe libido, stres związany z różnicą jest spotęgowany przez prawdopodobieństwo, że oboje małżonków postrzega sytuację, jako „nienormalną”.

Trzy wybory

Problem stawia nas przed wyborem jednego z trzech podejść:

  1. Zerwaniem.
  2. Nieszczęśliwym życiem i prawdopodobieństwem niewierności ze strony partnera z większymi potrzebami seksualnymi.
  3. Wypracowaniem kompromisu realnego do wykonania.

Jeśli chcecie zostać razem, odczuwać względne zadowolenie ze związku i zachować wierność, pozostaje wam tylko ostatni wybór, czyli negocjowanie częstotliwości współżycia, z którą oboje będziecie mogli żyć. Rozwiązanie problemu wymaga tych samych umiejętności, co negocjowanie w przypadku wszystkich innych konfliktów:

  • Zaczynajcie zdania od „Chcę”, „Potrzebuję”, a nie „Powinieneś”. Mówcie o swoich potrzebach, a nie o tym, co powinna zrobić druga strona.
  • Wypowiadajcie się zwięźle. Partner już wie, jak się czujesz.
  • Słuchaj i okazuj szacunek. Nie przerywaj i nie przewracaj oczami. Nie bez powodu macie dwoje uszu i tylko jedne usta.
  • Oddziel miłość do osoby od konfliktu o częstotliwość współżycia. Jeśli rozwód nie wchodzi w grę, muszą istnieć dobre powody, by zostać. Przypomnij sobie, za co kochasz swojego partnera.
  • Unikajcie pogardy. Nie stosujcie wyzwisk ani sarkazmu. Starajcie się być uprzejmi.
  • Śmiejcie się. Wasz problem nie jest zabawny. Spróbujcie śmiać się z innych rzeczy takich jak komedie i opowiadane żarty. Beztroska uwalnia napięcie.
  • Pamiętajcie, że jesteście w jednej drużynie. Jeśli nie chcecie się rozstać, ale nie możecie znieść obecnej sytuacji, musicie pracować razem. Z odrobiną szczęścia dacie radę wypracować rozwiązanie dobre dla obojga.

Z czym oboje możecie żyć?

Efektem kompromisu dotyczącego częstotliwości współżycia nie jest szczęście. On jedynie redukuje wzajemny brak szczęścia do akceptowalnego poziomu. Żadne z was nie dostanie tego, czego naprawdę chce. Dostaniecie częstotliwość, z którą oboje możecie żyć. Wasza elastyczność pokazuje, że bardziej cenicie związek niż „wygranie”. Jeśli jedno z was chciałoby uprawiać seks dwa razy w tygodniu, a drugie raz w miesiącu, rozsądnym kompromisem byłby raz w tygodniu lub raz na 10 dni, albo dwa razy w miesiącu z „bonusowym” seksem na specjalne okazje, jak urodziny, rocznice i walentynki. Raz wynegocjowane warunki nie są dane raz na zawsze. Po pewnym czasie możecie powrócić do negocjacji i ustalić inną częstotliwość współżycia. Kompromis powinien zakładać elastyczność. Cotygodniowy seks nie musi mieć miejsca zawsze co 7 dni. Ludzie chorują, pojawiają się dodatkowe obowiązki. Konieczne jest dopasowanie. Bądźcie wobec siebie łaskawi.

Im szybciej ustalicie częstotliwość współżycia, tym lepiej na tym wyjdziecie. Potem wyciągnijcie kalendarze i zapiszcie „seks randki” z wyprzedzeniem.

Informacje o Autorze

Jestem psychologiem, psychoterapeutą - pasjonatem wiedzy psychologicznej na temat skutecznych metod leczenia trudności psychicznych i samorozwoju. Zajmuję się terapią indywidualną i grupową, poradnictwem psychologicznym. W 2013r. obroniłam doktorat w IPiN w Warszawie: "Dynamika grupy a zmiany charakterystyk indywidualnych w grupie osób z zaburzeniami odżywiania się leczonych w oddziale całodobowym w Klinice Nerwic IPIN w Warszawie". Jestem absolwentką Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego kierunek Psychologia oraz podyplomowych studiów Psychoterapia na Uniwersytecie Jagiellońskim Collegium Medicum w Krakowie. Obecnie pracuje również w Klinice Nerwic w Instytucie Psychiatrii i Neurologii. Jestem członkiem Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

UMÓW SIĘ ONLINE NA WIZYTĘ LUB ZADZWOŃ 22 253 88 88


Brak komentarzy

Zamieść komentarz